I znowu dzień wolny od pracy. Zabrzmiało to trochę jakbym była pracoholikiem, ale przyznacie że koniec i początek nowego roku to takie dni w kratkę między domem a pracą. Święta, Sylwester i Nowy Rok no i wreszcie Trzech Króli. Dziś trochę poleniuchuję i spędzę dzień...