Pierwsze prawdziwe jesienne chłody zajrzały do mojej szafy. Silnym powiewem przenikającego wiatru odświeżyły płaszcze i kurtki, no i może trochę cieplejszych ubrań. Przyznać trzeba, że w jakiś magiczny sposób większość garderoby z zeszłego sezonu wyparowała. Zniknęła....