somewhere, someday…

Okres przejściowy między zimą a latem, to dla mnie nie lada wyzwanie. Szczególnie, kiedy wiosna w najlepsze ociąga się z nadejściem. Nastrój spada poniżej przeciętnej i nawet kubek kalorycznej, gorącej czekolady już raczej nie ma szans, by poprawić mi humor. O...

Nowy dzień, nowy plan…

Nadmiar zajęć sprawił, że długo zbierałam się do napisania kolejnego wpisu. Nawet dziś próbowałam „uciec” z tym do jutra, ale kiedy  zapytałam moją przyjaciółkę, czy już czas by wrzucić coś nowego, odpowiedziała krótko „tak”. No to jestem :)...

Rozmiar oversize

Rozmiar oversize to mój ukochany fason ubrań. Od kiedy stał się wszechdostępny, zdecydowanie przeważa w mojej szafie. Uwielbiam go do tego stopnia, że ostatnio nawet kupiłam bluzę w rozmiarze XL, ale o niej w kolejnym wpisie :) Modele oversize wystarczy zestawiać z...

Na szaro

Podobno to normalne i wręcz zdrowe, kiedy od czasu do czasu zmieniamy poglądy i przyzwyczajenia. Jeszcze niedawno wielkim kołem omijałam wieszaki z chłodną szarością a srebrną biżuterię oglądałam i podziwiałam jedynie na innych. Nosiłam się nawet z zamiarem zakupu...

W świetle księżyca

Spacer w świetle księżyca to najbardziej przyjemna pora na odpoczynek od codziennych problemów. Cicho, ciemno, ciepło i tak naprawdę nie trzeba szczególnie dbać o odpowiedni wygląd! Czego chcieć więcej?! Tylko ja, księżyc i odrobina świętego spokoju… fot. Iza...